sobota, 18 kwietnia 2015

DOZ Maraton Łódzki z PZU

Już piątek rozpoczął się biegowy weekend z DOZ Maraton Łódzki z PZU. Jest to największa w Łodzi impreza biegowa, która gromadzi kilka tysięcy uczestników. Dziś odebrałem pakiet startowy na ALE 10K Run, a już jutro, przy dobrej pogodzie biegowej (taka podobno ma być), zakończyć bieg w miłym towarzystwie w łódzkiej Atlas Arenie. Niestety nie miałem dziś zbyt dużo czasu

i nie wziąłem udziału w biegu śniadaniowym, a szkoda bo można było w nim "powalczyć o zwycięstwo" z wicemistrzem Europy Yaredem Shegumo. Z tego co wiem elita przetruchtała całą trasę i sporo osób będzie się chwalić zwycięstwem z renomowanymi zawodnikami.  Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem po przybyciu do Atlas Areny, gdzie mieści się biuro zawodów było odebranie pakietu startowego. Prawdę powiedziawszy zawsze wolę zrobić to w piątek, gdyż jest mniejszy tłok i można spokojnie pooglądać co organizatorzy przygotowali na expo zawodów czyli łódzkim Run&Fun. Odbiór pakietu odbył się sprawnie, łódzkie zawody są duże ale do największych sporo im jeszcze brakuje. Pakiet nie mogę powiedzieć, że jest standardowy bo brakuje izotonika, tak często dołączanego do pakietu startowego. Można natomiast znaleźć inne rzeczy czyli 3 batony zbożowe, żel energetyczny od sponsora głównego, folię przeciw deszczową, koszulkę techniczną (wolę nazwę treningową), kupon zniżkowy do NB, zestaw witamin, kilkudziesięcio stronicowy informator dla biegaczy, oraz opaskę na ramię z włączanym czerwonym światłem do biegania po zmroku. 

 Na expo można było odwiedzić stoiska min. Maratonu Warszawskiego, Biegu ulicą Piotrkowską, kilka fundacji, wiodących producentów sprzętu biegowego NB, Garmin, Polar, Tom Tom, wiele fundacji, dla których biegacze są prawdziwą reklamą i dużym wsparciem. To co jednak wyróżnia łódzkie targi to możliwość wykonania całkiem sporej ilości badań czy konsultacji ze specjalistami z różnych dziedzin. Można było zrobić spirometrię, ekg, uzyskać porady fizjoterapeuty, podologa, dietetyka, zbadać zakwaszenie organizmu i wiele innych. 

Łódzki weekend biegowy jest też ogromną promocją biegania wśród najmłodszych. W biegach dla dzieci wzięło udział prawie tysiąc dzieciaków, a walka o zwycięstwo toczyła się się nieraz do ostatnich metrów i była bardzo zacięta, jednak na całe szczęście było więcej zabawy niż rywalizacji. Każdy uczestnik otrzymał dyplom, medal a dla najlepszych były przygotowane oczywiście puchary i nagrody dodatkowe. Trzeba też zwrócić uwagę, że kategorie wiekowe zaczynały się już od K3 i M3 także widać, że rodzice starają się jednak zaszczepić miłość do sportu swoim pociechom. Dekoracje zaś odbywały się jak dla profesjonalistów, z całą otoczką medialną i masą uścisków od oficjeli.

Na koniec oczywiście można było zrobić zdjęcie na "ściance".








A już jutro  tutaj będą finiszować tysiące biegaczy,


Jeśli tylko czas pozwoli postaram się wesprzeć maratończyków na trasie zrobić trochę pamiątkowych zdjęć i podzielić nimi na gorąco.

Pozdrawiam, do zobaczenia na trasie!



4 komentarze:

  1. Trzymajcie się! dobrej pogody i fantastycznych wrażeń:) finiszowałem w Atlas Arenie w 2012 roku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrażenia fantastyczne, jestem pewny, że roku na rok impreza jest na wyższym poziomie. Pogoda trochę gorsza... Ale to już postaram się zdać małą relację wieczorem lub jutro. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Powodzenia! Pochodzę z woj. łódzkiego ale jeszcze nie biegałem w Łodzi ... ale może za rok? ;) Z opisu wynika, że będzie świetna impreza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie było bardzo dobrze. A do Łodzi zapraszam na najbliższe duże zawody Bieg Ulicą Piotrkowską. Jak już wspomniałem dziś lub jutro relacja i sporo zdjęć.

      Usuń