niedziela, 31 maja 2015

Nie samym bieganiem człowiek żyje...

Są takie chwile kiedy nie bardzo chce się wychodzić z domu biegać. Życiówki bić nie trzeba, kolejne zawody w odległym czasie, organizm woła, że mu się nie chce. I co w takiej sytuacji? Położyć się i leżeć cały dzień bykiem, a może zamówić pizzę, lody, a na koniec popchnąć to sernikiem? Pewnie to też nieraz jest potrzebne, ale ja zazwyczaj wybieram po prostu inną aktywność. Owszem lubię poleżeć i dobrze zjeść, czasem nawet się obeżreć, ale jakoś tak potem średnio się czuję, a dobre samopoczucie to podstawa dobrego humoru. Dlatego dziś zamiast biegania były kije.

Trzynaście kilometrów po okolicznych polach, łąkach i rzadko uczęszczanych drogach. Pogoda nie taka zła chociaż dziś miałem ochotę na prażące z nieba słońce i brak wiatru. Dawno się chyba porządnie nie wygrzałem. Kiedy się chodzi, a nie biegnie jest więcej czasu na, zrobienie kilku zdjęć, można zatrzymać się i pooglądać zieleniące się łąki , pola, lasy, nie bacząc na uciekający czas. Dziś zrobiliśmy właśnie sobie taki średniodystansowy spacer. Zaczęliśmy na naszej Retkini kierując się w stronę lotniska, ominęliśmy staw Bielice z daleka (niedzielne tłumy nie sprzyjają rozluźnieniu), potem minęliśmy lotnisko od kierunku 07, i w końcu docierając do Gorzewa i Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego Międzyrzecza Neru i Dobrzynki. Dwie i pół godzinki na świeżym powietrzu z dala od miejskiego zgiełku, pozwalają się poczuć naprawdę odprężonym. A po południu można z czystym sumieniem poleżeć i napisać co nieco :) i jeszcze poobjadać się truskawkami :)


Pozdrawiamy i do zobaczenia na trasie!



Gomes77













Gosia & Tomek

2 komentarze:

  1. Super zdjęcia :) Ja uważam, że każda aktywność fizyczna jest dobra - nie ma lepszej czy gorszej - byleby nam sprawiała radość :) Bo o to chodzi :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) kiedyś grałem w piłkę potem, uwielbiałem rower, a teraz głównie biegam. Najważniejsze żeby nie spędzić całego życia w fotelu przed telewizorem bo to zbyt odległe, lepiej to wszystko poczuć na własnej skórze. Pozdrawiam i zapraszam częściej.

      Usuń