sobota, 23 maja 2015

UUUuuufffffff

Ostatnie dwa tygodnie zleciały nie wiem kiedy. Brak czasu na treningi i bardzo dużo czasu spędzonego w pracy. Każdą wolną chwilę poświęciłem na trening i odpoczynek. Bilans...cztery treningi w ciągu dwóch tygodni. Na dodatek pod wielkim znakiem zapytania do samego końca stał udział w dzisiejszych zawodach, czyli  13 BIEG ulicą Piotrkowską. Ale uda się! Zdążę na start nawet z lekkim zapasem :) Dziękuję kochana żono za odebranie pakietu, bez tego było by trudno wszystko ogarnąć. Także 18:30 start, a jutro może wreszcie znajdę czas na bloga swojego i nie tylko, bo czytając gdzieś w międzyczasie nagłówki widziałem, że dużo się działo u braci biegowej i warto będzie to wszystko poczytać. Krótko mówiąc, czas do domu, szybkie przebranie zabranie sprzętu i do biegu gotowi start! 

Do zobaczenia na trasie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz