piątek, 27 listopada 2015

Początek ver.3.0

Stało się! To niesamowite, ale zaczynam bieganie :-) trzeci raz w dorosłym życiu. Czyli tak naprawdę to już czwarty raz zaczynam biegać. Można powiedzieć, że nie mam z tym problemu, tak jak nałogowy palacz z rzucaniem palenia. Robiłem to już tyle razy, że kolejny pójdzie bez problemów. Nie będę wyliczał jak długo trwała przerwa... ależ będę przecież pamiętam to dokładnie! 26-08-2015 ostatnim dniem regularnych treningów. Trudno zapomnieć jak się leci z roweru przez kierownicę na asfalt ;-) do dzisiaj są ślady. Ale to nieważne. Najważniejsze jest to, że miesiąc i dwa dni od operacji przepukliny pachwinowej metodą TEP, czyli videoskopową, mogłem zacząć biegać. Oczywiście wszystko odbyło się po konsultacji z lekarzem, który mnie operował. Stwierdził tylko, żebym nie próbował na razie bić rekordów. Zalecenie było jedno -

piątek, 13 listopada 2015

II Łódzki Bieg Niepodległości

Jak nie biegam to czasem kibicuję, a jak nie kibicuję to robię zdjęcia. I z takim celem udałem się razem z Gosią na II Łódzki Bieg Niepodległości. Pogoda jak na Listopad bardzo dobra. Temperatura około 13 stopni, wiatr niewielki, słońca nie była, trochę popadało ale nie za wiele. Jednym słowem idealna pogoda na bieganie. 
Druga edycja tego biegu świetnie uzupełnia łódzki kalendarz biegowy, w którym wyraźnie

wtorek, 10 listopada 2015

Recenzja - Geonaute OnMove 700

O swoim bieganiu pisać nie mogę bo akurat nie ma o czym, dlatego postanowiłem podzielić się opinią na temat akcesoriów ułatwiających bieganie. I tak dzisiaj postaram się przybliżyć zegarek biegowy marki Geonaute model Onmove 700. Aktualnie nie jest już dostępny w sprzedaży, ale jest jego następca model 710, który różni się tylko wyglądem i oprogramowaniem. Funkcje pozostały bez zmian. Pewnie kogoś zdziwi, że opisuję produkt prawie niedostępny, ale jak wspomniałem jest do kupienia następca, a wyższość zegarka biegowego nad wszelkiego typu aplikacjami do telefonu jest jak dla mnie bezdyskusyjna co pozwolę sobie opisać za kilka tygodni, kiedy zakończę porównanie. 

Jak widać na zdjęciu, ten model zegarka (pulsometru)

czwartek, 5 listopada 2015

Chodzenie

I jak tu pisać o bieganiu skoro biegać nie można? A jak biegać nie można to trzeba chodzić. I od tego właśnie kilka dni temu zacząłem. Powiem szczerze, że wcale łatwo nie było i nie jest. Do czego innego głowa jest przyzwyczajona, a co innego można robić. Dodatkowo dochodzą jeszcze problemy typu: czy aby na pewno już mogę to czy tamto robić? Jednym słowem mam spory mętlik, bo ciało swoje, głowa swoje, a jakoś muszę to wszystko wypośrodkować ;)  Zacząłem od niewielkich odległości czyli około 2,5 kilometra i powoli wydłużam dystans zbliżając się do dziesięciu kilometrów. Dla nas biegaczy to nie są powalające odległości, ale dla większości społeczeństwa pokonanie 10 kilometrów graniczy z cudem i rzadko kiedy się przytrafia. A dla przypomnienia dodam, że niejakie WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) sugeruje, że powinniśmy robić codziennie 10000 kroków. Mój krok ma 80 do 100 centymetrów, czyli krótko mówiąc codziennie powinienem pokonywać  8-10 kilometrów...